WOŚP - Do końca świata i jeden dzień dłużej ♥

Wspieranie akcji WOŚP to już coroczna tradycja. Każdego roku towarzyszą mi emocje w tym dniu. Chętnie wychodzę na miasto, wrzucam pieniążki do skrzynki i zbieram serduszka, którymi dziele się z innymi. Wydaje mi się, że to piękny gest i przede wszystkim wszystkie zebrane fundusze idą na szczytny cel!

Co roku w tym dniu pokazują w telewizji jak wiele dzieci - wcześniaczków żyje właśnie dzięki sprzętom zakupionych dzięki tej akcji. Szczerze mówiąc zawsze łapało mnie to za serce, lecz było to jednak 'daleko ode mnie'. Jednak gdy zaszłam w ciąże i poczułam tą małą istotkę we mnie... zaczęłam się bać o jej zdrowie. Zaczęłam sobie uświadamiać, że nikt nigdy nie wie, kiedy będzie potrzebować takiego specjalistycznego sprzętu. Dlatego wiele ludzi lekceważy tą zbiórkę bądź inne twierdząc, że to strata pieniędzy i naciągani (słyszałam to niejednokrotnie) Jednak zawsze trzeba pamiętać, że może teraz nie potrzebujemy pomocy, ale to zawsze może się odmienić. 

Codziennie trzęsłam się ze strachu, aby Malutka jeszcze siedziała w brzuszku. Widzę na co dzień jak rodzice wcześniaków muszą zmagać się z tą trudną sytuacją. Bogu dziękuję, że Nas to ominęło. Nie mniej jednak każdych wspieram i jestem z nimi całym sercem ♥

Zatem GRAJMY!
Do końca świata i jeden dzień dłużej :)

Rok temu było tak...



A DZIŚ 



#15 "Anioł stróż" - Nicholas Sparks

Julie w wieku dwudziestu pięciu lat zostaje wdowa. Wydaje jej się, że świat na dobre się zawalił zawalił i już zawsze będzie sama. Pewnego dnia, tuż przed świętami Bożego Narodzenia puka do jej drzwi kurier. Przynosi pudełko, które Julie po chwili otwiera. Znajduje w nim list i „najbrzydszy szczeniak” jakiego kiedykolwiek widziała, który mieści jej się na dłoni. Okazuje się, że wszystko zostało zaplanowane przez zmarłego męża Jima, a w liście jest całe wyjaśnienie skąd ten pomysł. Od tej pory Julie i Śpiewak (takie imię nadała mu kobieta) stają się nierozłączni. A on ma za zadanie chronić ją przed wszystkim co złe.


Pewnego dnia Julię ma dość samotności. Chce coś zmienić w swoim życiu i za radą w liście otwiera swoje serce przed nowo poznanym mężczyzna, Richardem. Na początku jest nim zafascynowana, jednak po kilku spotkaniach stwierdza, że to jednak nie to. W międzyczasie zbliża się do swojego wieloletniego przyjaciela Mike'a, którego do tej pory uważała bardziej za brata, aniżeli mężczyznę z którym mogłaby się związać. Natomiast Mike od zawsze podkochiwał się w Julie. Kiedy przyjaciele zbliżają się do siebie, Julie już wie z kim chciałaby spróbować ułożyć sobie życie. 

Oznajmia wiec Richardowi, że między nimi nic nie będzie. Na pierwszy rzut oka mężczyzna przyjmuje to z godnością i pokorą, jednak po niekrótkim czasie zaczynają się dziać dziwne rzeczy w życiu Julie. Kobieta zaczyna się bać i od tej pory już nic nie jest takie samo... kobieta jest w wielkim niebezpieczeństwie. 

Bardzo emocjonująca książka, od której nie mogłam się oderwać. Zwroty akcji, intrygi, a w tym wszystkim wielkie miłosne uniesienia. Powiedziałabym, że jest to romans z nutą thrillera psychologicznego. Uwielbiam takie połączenie. Jak potoczą się losy bohaterów i czy Julie zazna w końcu spokoju, o którym tak marzyła?

Odkąd pamiętam uwielbiam twórczość Nicholasa Sparksa, jednak z wielu książek, które miałam przyjemność czytać ta jest zdecydowanie na pierwszym miejscu. Wiem, że na długo zapadnie w mojej pamięci, a na myśl o zakończeniu zawsze będę miała łzy w oczach.

Moja ocena: 

#14 "Motylek" - Katarzyna Puzyńska

Kiedy świat Weroniki legł w gruzach postanowiła zmienić swoje życie. Kupiła opuszczony dom w mogłoby się wydawać spokojnej wsi Lipowo. Po rozstaniu z mężem stara się ułożyć swoje życie na nowo, chcąc zaznać spokoju i przetrwać ten ciężki dla niej czas. 

Sielanka jednak nie trwa zbyt długo. Pewnego dnia w małej wsi zostaje odnalezione ciało zakonnicy. Nikt nie zna jej tożsamości. Jedno jest pewne, to nie był wypadek. Ślady na ciele znalezionej kobiety wskazują na udział osób trzecich. Rozpoczyna się śledztwo, a z każdym dniem liczba podejrzanych rośnie. 

Pierwszą podejrzaną osobą staje się młody ksiądz, który kilka dni temu przybył do pobliskiej parafii. Bardzo szybko okazuje się, że znał zamordowaną zakonnicę. Jednak oprócz wspólnej parafii do której należeli w Warszawie nic ich nie łączy. Ponadto ma alibi na czas morderstwa i chętnie współpracuje z policją. 


Poznajemy także losy bogatej rodziny, która skrywa swoje tajemnice i ma związek z prowadzonym śledztwem. W mieście zaczyna się panika, a za pomocą tajemniczego blogera do sieci zostają udostępnione wszystkie aktualne wydarzenia. Zdjęcia ofiar i wiadomość, iż osoba prowadząca bloga lipowo zna mordercę. 

Po kilku dniach dochodzi do kolejnego morderstwa i nie ma złudzeń iż te dwa wydarzenia są ze sobą powiązane. Śledztwo bowiem okrywa tajemnice mrocznej przeszłości zakonnicy, od której wszystko się zaczęło. Jaką rolę odgrywa w tym wszystkim Weronika? Czy grozi jej niebezpieczeństwo i czy aspirant Podgórski rozwiąże tą tajemniczą sprawę? Jakie okoliczności jeszcze wyjdą na jaw? Ile będzie jeszcze ofiar?

Thriller trzymający w napięciu do samego końca. Kiedy już mi się wydawało, że wiem, kto jest zabójcą - bardzo szybko okazywało się to mylną teorią. Zakończenie zaskakujące i szczerze mówiąc nie wiem czy ktoś przewidział taki zwrot akcji. Jest to moje pierwsze spotkanie z twórczością Kasi Puzyńskiej, ale na pewno nie ostatnie. Już zacieram rączki na drugi tom :)

Moja ocena: 

#13 "Noc kiedy umarła" Jenny Blackhurst

Ślub z ukochanym mężczyzną to jeden z najważniejszych i najpiękniejszych dni w życiu każdej kobiety. Podczas wesela Evie w przepięknej i zwiewnej sukni ślubnej oddala się od sali i swoich najbliższych, staje na klifie, patrzy w dół po czym skacze w przepaść. 

Świadkowie z daleka widzą całe zajście, jednak nikt nie wie co sie stało po drugiej stronie. Fale morza porywają ciało, które nigdy nie zostanie odnalezione. Na pomoc zrozpaczonemu panu młodemu. Richardowi przychodzi Rebecca, wieloletnia przyjaciółka Evie. Wspiera go w najgorszych chwilach i sprawia, że Richard mimo wszystko potrafi funkcjonować.


Rozpoczyna się śledztwo, głównym podejrzanym zostaje mąż jednak nie ma jednoznacznych dowodów na jego udział. Natomiast on sam stara się wszystko zrozumieć i dąży do prawdy. Na jaw wychodzą sprawy z przeszłości. Konflikty rodzinne, dawna miłość Evie i mroczne tajemnice z jej nastoletniego życia. 

Ponadto niespełna miesiąc po tym tragicznym wydarzenia przyjaciółka Rebecca otrzymuje na portalu społecznościowym zaproszenie od zmarłej Evie oraz wiadomości: "Mogłaś mnie uratować". Kto stoi za tymi wiadomościami? Rebecca od początku wiedziała co się stało i dlaczego Evie postanowiła skoczyć, jednak nie mogła tego nikomu wyjawić. Dlaczego?

Książka pochłonęła mnie niemal całkowicie. Nie mogłam przestać jej czytać dlatego jest to jedna z nielicznych książek, którą przeczytałam w jedno popołudnie. Trzymała mnie w napięciu do samego końca. Jest ciekawa, intrygująca i zaskakująca. Tak, zakończenia się takiego nie spodziewałam. Jedna z lepszych książek tego gatunku, którą miałam przyjemność przeczytać. Z chęcią sięgnę po inne powieści tej autorki. 

Moja ocena to zdecydowanie 10/10 :)

#12 "Promyczek" Kim Holden

Dzień dobry! :) Ta książka bardzo często przewijała się na instagramie. Bardzo dużo osób ją polecało, więc skusiłam się i ja. Czasami dobrze posłuchać opinii innych i tym razem nie żałuję ani trochę.

Kate, nasza główna bohaterka pragnie zmienić swoje dotychczasowe życie. Potrzebuje zmiany otoczenie, miejsca zamieszkania oraz pragnie studiować. Podejmuje decyzję o wyjeździe z rodzinnego San Diego i z całym swoim bagażem doświadczeń przenosi się do Grant. Tym samym zostawiając wieloletniego przyjaciela Gusa, z którym łączy ją wyjątkowa więź. Są bardzo bliskimi  przyjaciółmi na dobre i na złe. Znają się od dzieciństwa i to właśnie w jego domu Kate znalazła ognisko domowe, którego nie doświadczyła w swojej rodzinie. Na pierwszy rzut oka Gus i Kate wyglądają na parę zakochanych w sobie ludzi, przez co trzeba trochę czasu aby zmienić o nich zdanie. Dzwonią do siebie niemal codziennie i nie wyobrażają sobie życia bez siebie. 

Początkowo po przyjeździe Kate mieszka u ciotki, która jest dosyć specyficzną osobą. Niestety, na dłuższa metę nie potrafią znaleźć wspólnego języka i podczas jednej z kłótni ciotka każe Kate zabrać swoje rzeczy i wyrzuca ją z mieszkania. W międzyczasie Kate odkrywa, że ciotka choruje na bulimię, stara się pomóc jednak bezskutecznie.


Kate tuż przed rozpoczęciem roku przenosi się do akademika, gdzie już pierwszego dnia poznaje masę nowych osób. Shela - jej współlokatorka, z którą bardzo trudno dojść do porozumienia. Dziewczyny mieszkają razem, jednak żadna przyjacielska więź ich nie łączy. Po drugiej stronie korytarza mieszka Clayton i Peter. Clayton jest gejem, co Kate kompletnie nie przeszkadza. Czuję się w jego towarzystwie bardzo dobrze i spędzają ze sobą bardzo dużo czasu. Być może właśnie dzięki Kate pozna swoją miłość życia?

Podczas pierwszego dnia Kate postanawia zwiedzić okolice, szukając przyjemnej i klimatycznej kawiarni, w której mogłaby się napić mocnej, czarnej kawy. Tam podczas codziennych odwiedzin poznaje przystojnego Kellera, który zwraca jej uwagę od pierwszego wejrzenia. Obydwoje jeszcze nie wiedzą jak ich znajomość zmieni ich życie. 

W między czasie z powodu trudnej sytuacji finansowej szuka pracy. Dzięki poleceniu bardzo szybko znajduje prace w kwiaciarni i tym samym poznaje kolejną bratnią duszę, Stellę. 

Kate bardzo szybko czuje się tutaj jak w domu. Ma wokół siebie życzliwych ludzi i Gusa, na którego zawsze może liczyć. Gus z chłopakami z San Diego wydają swoją płytę roockową, w której tworzeniu wzięła udział także ona. Jest niewiarygodnie uzdolniona - śpiewa, gra na skrzypcach i jest dobrą dusza tego zespołu. Ich zespół bardzo szybko się rozkręca i chłopaki  w mgnieniu oka wyruszają w trasę koncertową. 

Z dnia na dzień relacje Kate z Kellerem nabierają tempa, bardzo szybko tych dwoje staje się dla siebie bliskim. Jak na życie Kate wpłynie znajomość z przystojnym Kellerem? I dlaczego Stella odradzała jej powierzanie swojego serca temu facetowi? Jakie tajemnice skrywa ta dwójka i czy poradzą sobie z przeciwnościami losu? 

Książka zaskakująca, chwilami zabawna, ale większości bardzo smutna. Kompletnie nie spodziewałam się takiego obrotu sprawy i przez większość drugiej części zadawałam tylko pytanie "dlaczego?!". Ta powieść zdecydowanie daje do myślenia i myślę, że każdy powinien ją przeczytać. Nie należy oceniać ludzi po tym jak się zachowują w danych momentach i każdemu warto dać szansę na bliższe poznanie. Ktoś, kto wydaje się aroganckim i zapatrzonym w sobie alvaro, może w gruncie rzeczy być wartościowym i wrażliwym człowiekiem. 

Zastanawiacie się dlaczego książka nosi tytuł Promyczek, otóż to określenie idealnie nawiązuje do Kate, która jest zawsze pozytywna, pomocna i jej podejście do życia (mimo, że dzieciństwo miała bardzo ciężkie) daje nadzieję na lepsze jutro. 

Zdecydowanie zasługuje na ocenę 10/10.