Kilka słów wstępu...

środa, 12 grudnia 2018

Udostępnij ten wpis:
Dobry wieczór! :) Witam się po raz kolejny na nowych (starych) oczami wyobraźni, które właśnie otrzymały nowe życie. Czuję, że jestem gotowa na zmiany i przede wszystkim na wprowadzenie je tutaj, w miejscu gdzie wszystko się zaczęło. Bloguję odkąd pamiętam. Na początku były to blogi dosyć śmieszne, o których może kiedyś więcej Ci opowiem. Potem chciałam stworzyć #lifestyle, który ani trochę mi nie wyszedł. Prób było kilka, a motywacje jak szybko się pojawiały, tak równie szybko mnie opuszczały. Reanimacji tego bloga było już kilka, o ile nie kilkanaście. 

Kiedyś wstydziłam się tych zmian. Dzisiaj patrząc na to z perspektywy wydaje mi się, że każda czegoś mnie nauczyła. Odnoszę wrażenie, że wcześniej nie do końca wiedziałam czego chcę, w zupełnym przeciwieństwie do teraźniejszości. Wiem czego chcę, wyznaczyłam sobie cele i zamierzam je uparcie zrealizować. Co tutaj będzie? Wszystkiego po trochu. Moje przemyślenia, opowiem o swoich życiowych doświadczeniach, które mam nadzieję w jakimś stopniu Ci pomogą. Na pewno dużo będzie o książkach i serialach, które są moją jedną z największych pasji. Nie zabraknie fotografi mojego autorstwa, których robienie sprawia mi ogromną przyjemność. A co wyjdzie w praniu, to tak naprawdę czas zweryfikuje;)

Jestem pełna pozytywnej energii, a co najważniejsze.... Już niedługo w moim życiu zajdą wielkie zmiany, które myślę dadzą mi dodatkowego kopa motywacyjnego. I chociaż większość osób w moim otoczeniu twierdzi, że wyjście za mąż nic nie zmienia... Tak dla mnie zmienia wszystko.

Tak, wychodzę za mąż za równe dwa tygodnie i powiem szczerze, że jeszcze nigdy nie byłam szczęśliwsza. 

Dobrego wieczoru,

K.

Brak komentarzy

Prześlij komentarz

Copyright © Szablon wykonany przez Blonparia