Wyłączam się na chwilę, Do siebie wracam...

Odkąd pamiętam blog był moim drugim domem. Moją odskocznią od rzeczywistości, miejscem na refleksje, żale i radości. Zawsze lubiłam pisać i to chyba nigdy się nie zmieni pomimo przerw, które pojawiały się nieplanowane. Czasami trzeba odpocząć i uporządkować sobie myśli w głowie, aby móc dzielić się nimi z innymi. 

Przez ostatnie kilka miesięcy moje życie wywróciło się o sto osiemdziesiąt stopni, dosłownie. Oczywiście wszystkie zmiany są pozytywne, ale stanowią dla mnie, dla nas... niesamowite wyzwanie. 

Niespełna osiem miesięcy temu wyszłam za mąż za najlepszego mężczyznę jakiego miałam okazje poznać, a za kilka następnych zostanę najszczęśliwszą mamą na świecie. Świadomość, że noszę pod swoim sercem jeszcze jedno, maleńkie serduszko całkowicie zmienia mój światopogląd i priorytety. To niesamowity czas dający ogrom radości mimo wszystkich dolegliwości, które towarzyszą w tej pięknej i jednocześnie trudnej drodze. Wszystko się zmienia. Moje ciało, myślenie, relacje z bliskimi oraz codzienność, która nie jest już tak beztroska jak wcześniej. 

Chciałabym zachować tutaj te wszystkie wyjątkowe chwile i kiedyś do nich wrócić z uśmiechem na ustach.

Witajcie ponownie :-)

Komentarze

  1. O rany- to faktycznie ogromne zmiany u Ciebie. Dużo zdrówka życzę!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Zdrówko z pewnością się przyda, dziękuję bardzo :*

      Usuń
  2. Rzeczywiście duże zmiany:) Wszystkiego dobrego i szczęśliwego rozwiązania!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czasami w życiu muszą być takie zmiany, aby dostać "kopa" do działania :D Dziękuję bardzo <3

      Usuń
  3. Już pisałam na IG, ale napiszę jeszcze raz: gratulacje :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz