Nasza pamiątka - sesja ciążowa ♥

Ponad tydzień temu wraz z naszym wieloletnim przyjacielem postanowiliśmy wybrać się na sesję zdjęciową. Uwielbiam uwieczniać nasze najważniejsze chwile, a ciąża zdecydowanie jest tą NAJWAŻNIEJSZĄ i zarazem NAJPIĘKNIEJSZĄ chwilą. I mimo, że mój mąż niezbyt bardzo lubi się fotografować - dzielnie znosił nasze pomysły i dał radę! :) Teraz brzuszek mamy na co dzień, ale kiedyś będzie to niesamowite wspomnienie. Tym bardziej jak Natalka będzie większa pokażemy jej gdzie mieszkała przez swoje pierwsze dziewięć miesięcy życia w moim brzuszku :) Mam już niezły pomysł na album - będzie pięknie :)

Oto efekty naszej sesji. Nie jest ona profesjonalna i nie do końca wiedzieliśmy jak się ustawiać, ale nie to jest przecież najważniejsze. Fotograf dał z siebie wszystko, za co z całego serduszka dziękujemy! :)






(Jedno z moich ulubionych <3 )

(żeby zawsze tak na mnie patrzył :D )


 (widząc te zdjęcie wszyscy stwierdzili jednogłośnie, że zrobiła się ze mnie niezła pyza :D )

( z tej perspektywy nie wyglądamy zbyt dobrze, ale coś w tym zdjęciu jest, bo mimo wszystko podoba mi się :) )

Komentarze

  1. Piękne zdjęcia, a przede wszystkim niesamowita pamiątka. 😊

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękujemy <3 Dokładnie, za kilka lat cudownie będzie wrócić do tych chwil :))

      Usuń
  2. Też robiłam taką sesję, wybrałam lato. Pomyślnego rozwiązania! Ja jestem świeżo po :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U mnie latem jeszcze był malutki brzuszek :D Oo, to gratulacje!! :)

      Usuń
  3. Bardzo fajna sesja. I pamiątka na całe życie!
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dokładnie, nie jest profesjonalna, ale zupełnie nasza! :)

      Usuń
  4. Piękna sesja<3 Cudowna sceneria, wszystkiego dobrego:*

    OdpowiedzUsuń
  5. Zdjęcia piękne :) Też myślałam o sesji ciążowej, ale się jednak nie zdecydowałam :P Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My zawsze jak jeszcze nie byłam w ciąży planowaliśmy robić przynajmniej raz w tygodniu zdjęcie brzuszka, aby później zrobić z tego filmik jak rósł. Też nie wypaliło :D

      Usuń
  6. Szkoda, że staliście pod słońce i strasznie Was raziło :( Ale pamiątka jest, najwazniejsze <3

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Wiem, ale tak było "łatwiej" dla naszego przyjaciela. Cóż, nie robi zdjęć na co dzień i miał mały problem z ustawieniem odpowiednich parametrów. A tego dnia też była dziwna pogoda, bo słońca zachodziło, pojawiało się i nie wiadomo było co będzie za chwile. A dodatkowo mój Damian jest niecierpliwy i trzeba było wręcz go łapać na tych zdjęciach, bo zaraz uciekał :/

      Usuń
  7. A mi właśnie to ostatnie chyba najbardziej się spodobało! :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Haha, to dobrze, że odważyłam się je tutaj dodać :D

      Usuń
  8. Będzie cudowna pamiątka i Natalka z całą pewnością będzie w przyszłości patrzeć na te zdjęcia ze wzruszeniem :)

    OdpowiedzUsuń
  9. Piękna sesja. Aż się we mnie budzi jakaś tęsknota za macierzyństwem :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz