"Cudowny chłopak" R.J. Palacio

Cudowny chłopak to wzruszająca, a zarazem zabawna opowieść o chłopcu, który musiał zmierzyć się w swoim życiu z każdym możliwym uczuciem i ze wszystkimi przeciwnościami losu. August to przesympatyczny młody chłopiec, który urodził się z bardzo rzadką wadą, a mianowicie z całkowicie zdeformowaną twarzą. Przeszedł 27 operacji plastycznych, które pozwoliły mu na "normalne" funkcjonowanie. Mógł mówić (chociaż troszkę niewyraźnie), mógł jeść (niezbyt kulturalnie) oraz poruszać się jak każde inne dziecko. Przez pierwsze lata życia uczył się w domu. Praktycznie z niego nie wychodził, ponieważ za każdym razem wszyscy się za nim oglądali, dogadywali mu, a nawet wyzywali. August jest bardzo inteligentnym chłopcem, wielki fan gwiezdnych wojen, idealny syn oraz pomocny i wierny brat. Pewnego dnia rodzicie postanawiają posłać Augusta do szkoły, aby mógł prowadzić normalnie życie jak jego rówieśnicy. Oczywiście, jego obecność w szkole wzbudza wiele emocji, agresji, z którą niestety musi się zmierzyć. Jest ciężko, chłopiec zostaje wytykany palcami, każdy od niego stroni i się z niego śmieje. Na swojej drodze spotyka grupkę osób, które na polecenie dyrektora szkoły mają go wprowadzić w szkolny świat i pokazać szkołę. Czy August poradzi sobie z sytuacją w jakiej się znalazł? Czy ucieknie ze szkoły i nigdy do niej nie wróci?


Książka bardzo dająca do myślenia. Uczy nas tolerancji oraz tego, że nie ocenia się ludzi po wyglądzie. Książka pokazuje jak wygląda naprawdę szkolna rzeczywistość. Osoby "inne" nie są akceptowane i odpychane na dalszy tor, mimo, że są naprawdę bardzo wartościowymi osobami. "Cudowny chłopak" jest napisany przez kilka osób z otoczenia Augusta, które mają zupełnie odmienne spojrzenie na sytuację. Widzimy tutaj siostrzaną miłość, przyjaźń oraz poświęcenie rodziców. Książka zdecydowanie warta przeczytania, polecam Wam z całego serca. Bywają momenty złości, wzruszenia oraz ciekawości co będzie dalej i jak potoczy się życie chłopca "innego od wszystkich" :)

Na koniec zamieszczam cytaty z książki, które złapały mnie za serce:

Jeśli możesz dać dowód albo swojej racji, albo dobroci, daj dowód swojej dobroci.

Wszyscy powinniśmy przynajmniej raz w życiu dostać owację na stojąco, bo przecież każdy z nas zwycięża ten świat.- Auggie.

Jakie to dziwne, że jednego dnia chodzimy po tej ziemi, a dzień później już nas nie ma.
Chcę, żeby moi wychowankowie, kończąc szkołę podstawową średnią, mieli niezachwianą pewność, że w przyszłości, którą sobie zbudują, wszystko jest możliwe.- Lawrence Tushman.

Gdyby oczy tych ludzi były kompasami, a ja biegunem północnym, to bez względu na to, w którą stronę by się obrócili, igły kompasów zawsze wskazywałyby północ.

Na tym świecie zawsze znajdą się jakieś głupki, Auggie. Ale moim zdaniem i zdaniem taty na ziemi jest więcej dobrych ludzi, niż złych, a dobrzy ludzie troszczą się o innych i pilnują, żeby nie spotkało ich nic złego.

Żyj dniem i sięgaj słońca!

Komentarze

  1. Bardzo wartościowa książka i na pewno ją przeczytam. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Swego czasu miałam ją w planach, ale jakoś na razie odłożyłam. Może kiedyś.

    OdpowiedzUsuń
  3. Czytałam. Piękna, wartościowa historia.

    OdpowiedzUsuń
  4. Napisałaś: "Uczy nas tolerancji oraz tego, że nie ocenia się ludzi po wyglądzie." i tak strasznie smutno mi się zrobiło. Dlaczego tak podstawowych rzeczy trzeba nas uczyć? Co się dzieje z ludzkością, że tych rzeczy nie ma "w pakiecie podstawowym"?

    OdpowiedzUsuń
  5. Jeszcze nie czytałam, ale mam w planach. Chyba nawet był serial albo film o tym samym tytule?
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz