"Magda M. ciąg dalszy nastąpił" - Radosław Figura

Dzisiaj przychodzę do Was z książką, na którą osobiście czekałam z niecierpliwością jak i na pewno bardzo wielu fanów serialu, który kilka lat temu był emitowany na stacji TVN. Oczywiście jedną z tych osób byłam ja (skakałam z nogi na nogę czekając w kolejce w empiku w dniu premiery;)) I doczekałam się.. Czy było warto czekać? Sprawdźcie sami! 

Akcja książki rozgrywa się dziesięć lat później, kiedy Magda i Piotr mieszkają już ze sobą i marzą o posiadaniu potomka. Czterdziestka zbliża się nieubłaganie. Para prowadzi cudowne życie we dwoje. Wydaje się, że z biegiem lat ich uczucie ani trochę nie wygasło, a nawet i odwrotnie - jeszcze więcej jest między nimi chemii i namiętności. Do pełni szczęścia brakuje im tylko dziecka. Dzień rozpoczyna się cudownie. Namiętne chwile pod prysznicem, po czym każdy z zakochanych udaje się do swoich codziennych obowiązków. Piotrek w dalszym ciągu jeździ na motorze, a Magda za każdym razem niepokoi się o jego bezpieczeństwo. Niestety, chwile które spędzili, to były ich ostatnie wspólne chwile. Tego samego dnia Magda traci dwie najważniejsze miłości - Piotra w który ginie w tragicznym wypadku, oraz dziecko, o którym dowiedziała się zaledwie kilka godzin wcześniej. Świat się zawalił. Jak sobie poradzi główna bohaterka w takiej sytuacji?


Na szczęście z pomocą przychodzi paczka najlepszych przyjaciół na świecie. Sebastian, Agata i Karolina mimo, że mają swoje prywatne życie - każdą wolną chwilę poświęcają Magdzie i wspierają ją w tych najgorszych chwilach. Przed Magdą pogrzeb Piotra, żałoba po stracie dziecka oraz powrót do szarej, codziennej rzeczywistości. Po niedługim czasie niespodziewanie w życiu prawniczki pojawia się dawny znajomy ze studiów, oraz nowy mężczyzna - lekarz ginekolog, którego przyjdzie jej bronić w sądzie. Czy któryś z nich rozpali jej uczucia na nowo i poskleja złamane serduszko? Niektóre decyzje mogą Was nieco zaskoczyć! :)

Książka lekka i przyjemna. Chociaż nie ukrywam, że spodziewałam się czegoś innego. Sama fabuła przykuła moją uwagę, aczkolwiek styl pisania Radosława Figury pozostawiał wiele do życzenia. Pojawiło się bardzo dużo wulgaryzmów, których w serialu żaden z bohaterów nie używał (a przynajmniej nie w takim stopniu jak w książce). Podejście Magdy również różniło się od serialowej postaci, co bardzo mnie rozczarowało. Zakończenie wywołało troszkę emocji, natomiast cała reszta okazała się po prostu dobra. Moja ocena 5/10

Dobrego wtorku! :)

Komentarze

  1. Nie jestem fanką serialu, więc podziękuję. 😊

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie oglądałam tego serialu więc raczej się nie skuszę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Jakoś ten serial nigdy nie przypadł mi do gustu, więc i za tą książkę też tym razem podziękuję...
    pozdrawiam serdecznie znad filiżanki kawy :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Oglądałam kiedyś ten serial, ale nieregularnie :) Na książkę się nie skuszę.

    OdpowiedzUsuń
  5. Oglądałam ten serial, to wtedy mały szczyl byłam. Mimo wszystko mi się podobał i w sumie chętnie wróciłabym do niego czasem :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Książka będąca kontynuacją serialu? Tego chyba jeszcze nie było :D
    W sumie nie oglądałam serialu, jakoś nie mój styl, więc do książki jakoś też mnie nie ciągnie... :D

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz